Do Kashgar w Chinach dotarliśmy bez kłopotów, choć samolot z Londynu do Bishkek opóźnił się o kilka godzin.
Dwa dni podróży przez Kirgizję minęły szybko. W Kashgar zrobiliśmy dodatkowe zakupy oraz przepakowaliśmy bagaże tak, aby w czasie karawany to, co niezbędne, mieć pod ręką. Trzeciego dnia rano terenowe Toyoty zabrały wszystkich uczestników w dwudniową podróż do miejscowości Ilka, gdzie spotkaliśmy się z poganiaczami i ich wielbłądami.
Następnego dnia, około południa, rozpoczęliśmy wędrówkę przez pustynne góry, maszerując korytami rzek prawie całkiem wyschniętych o tej porze roku. Wigilię spędziliśmy już w Karakorum. Ten dzień był wyjątkowo męczący. Niezwykle długi odcinek i wysoka przełęcz Agle Pass - 4818 m.n.p.m - (ang. Eagle Pass) dały się wszystkim mocno we znaki. Mimo to nastroje podczas kolacji wigilijnej były doskonałe.
Kolejny dzień okazał się najbardziej męczący. Niezwykle długi marsz korytem rzeki Szksgam, przekraczanie strumieni, wędrówka po usłanym kamieniami dnie, wspinaczka po skalnych ściankach nad płynącą woda wykończyła wszystkich. Ponadto niektórzy nie uniknęli kąpieli w lodowatej wodzie. Wszyscy z niecierpliwością wypatrywali Bazy Chińskiej będącej ostatnim przystankiem naszej wędrówki.
Drugiego dnia świąt osiągnęliśmy upragniony cel, a lider Krzysztof Wielicki dał wszystkim jeden dzień odpoczynku. Odpoczynek wyglądał tak, że nie trzeba było maszerować, ale wszyscy mieli zajęcie. Budowanie messy, kolejne przepakowanie i zagospodarowanie bazy nie pozwoliły na leżenie brzuchem do góry. Dzień odpoczynku minął błyskawicznie.
Rankiem dnia następnego rozpoczęła się akcja zakładania depozytu oraz Bazy Włoskiej na 4400. W Sylwestra zagospodarowana została także Baza Główna na wysokości 5100. W dniu dzisiejszym, tj. 01.01.2003, pierwszy, siedmioosobowy zespół wyruszył pod ścianę K2, aby złożyć depozyt i rozpoznać pierwsze metry ściany. Jak widać, do dnia dzisiejszego wszystko idzie zgodnie z planem. Pogoda dopisuje i choć temperatury spadają do -26 °C w Bazie Chińskiej i -30 °C w bazie Głównej, to słońce, błękitne niebo i cisza w powietrzu dodają wszystkim otuchy. Oby tak dalej.
Z Bazy Chińskiej dla Netia Telekom S.A.
Michał Zieliński, COSMOS Entertainment