3. stycznia 2003 r.
Miesiąc pracy
Na lodowej ściance w bazie górnej (5100 m) wspina się Gia Tortladze. W głębi K2.
Każdy dzień zbliża alpinistów do szczytu K2. W ciągu dwóch dni zaporęczowali, czyli ubezpieczyli linami, 600 metrów czterokilometrowej wysokości Filara Północnego.
Wczorajszy zespół pracujący na Filarze, Denisa Urubkę i Wasilija Piwcowa, dziś zastąpili Dariusz Załuski i Maciej Pawlikowski oraz Piotr Morawski i Marcin Kaczkan. Umocowali kolejne 100 metrów lin.
"Poręczować będziemy do wysokości 7900 m - powiedział kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki. - To nam zajmie około miesiąca. Potem można będzie myśleć o ataku na szczyt. Góra o tej porze roku, kiedy nie jest pokryta świeżym śniegiem, wygląda wyjątkowo groźnie i posępnie. Do bazy górnej słońce z trudem dociera. Tu dopiero widzimy na co się poważyliśmy. Ważnym zadaniem jest też przeniesienie do góry wszystkich baz i połączenie ich wreszcie w jedną, wspólną. Postaramy się, by taką akcję transportową przeprowadzić za tydzień."
Ostatnie dni w bazie dolnej (3900 m) były wyjątkowo piękne, ciepłe i bezwietrzne, jak na zimę. Dopiero wczoraj pogoda się zmieniła. Wiatr, choć miecie pyłem, daje nam też energię - Bogdan Jankowski zamocował wiatrak, który ładuje akumulatory niezbędne do utrzymania telefonicznej i komputerowej łączności ze światem.
z Karakorum
Monika Rogozińska -
Rzeczpospolita