Netia K2
Netia - Lepsza perspektywa


Netia K2 - Kampania promocyjna roku

relacje

6. lutego 2003 r.

Chcą być starsi


Kamery i obiektywy aparatów fotograficznych skierowane są na alpinistów, ale wyprawy nie byłoby, gdyby nie ludzie z drugiego planu. "Wyprawa jest jak dłoń. Każdy palec jest w niej potrzebny i dopiero praca wszystkich przynosi rezultat" - mówi nasz kucharz, Nepalczyk Lachhu (Lakczu) Bahadur Basnet i pokazuje spracowaną rękę.

Lakczu jest chodzącą historią himalaizmu. Choć skończył dopiero 43 lata, brał udział w 37 ekspedycjach. Po raz pierwszy pracował z Polakami dwie dekady temu, jako kuchcik, w wyprawie prowadzonej przez Janusza Majera na Ganesh II w Himalajach Gharwalu, na której nasz kierownik Krzysztof Wielicki wszedł na szczyt. Potem, już jako kucharz, gotował Wielickiemu, gdy ten zdobywał Koronę Himalajów - Makalu, Dhaulagiri, Manaslu, Annapurnę, Gasherbrum I i II. Był na ostatniej wyprawie Wandy Rutkiewicz na Kangczendzongę. O zaginięciu polskiej himalaistki dowiedział się w Pakistanie, bo zgodnie z umową wcześniej opuścił tę ekspedycję, by znowu wesprzeć Wielickiego. Od dziesięciu lat obsługuje komercyjne wyprawy na Mount Everest organizowane przez Rusella Brice'a. Ubolewa, że za późno dowiedział się o polskiej próbie zdobycia Makalu zimą przed dwoma laty. Kucharzem był wówczas jego brat.

Na obecnej Zimowej Wyprawie na K2 przeżył ciężkie chwile. Na przełomie grudnia i stycznia, kiedy temperatury spadały poniżej 30 st. C, odmroził sobie duży palec u stopy. Nie mógł z bólu spać. Zwykle uśmiechnięty, złorzeczył na zimę i pomysł zdobywania góry w tak trudnych warunkach. Zszedł do bazy chińskiej, jak się wydawało, z zamiarem powrotu do Katmandu. A jednak nas nie zostawił, wrócił po kilku dniach.

Dla nepalskiego pomocnika kucharza, Birbala, ta wyprawa jest drugą zimową, którą wspiera swą cierpliwością, uśmiechem, gotowaniem z fantazją. Pierwszą była Annapurna, kiedy na dziewiczy zimą szczyt weszli Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer. Wielicki sprowadzał wtedy chorą Wandę Rutkiewicz do bazy. Birbal bardzo dobrze wspomina kierownika dwóch innych wypraw letnich: na południową ścianę Lhotse i Annapurnę. Nepalczyk pokazuje wielką twarz, co oznacza brodę i wielki brzuch, czyli człowieka o sporej posturze - Janusza Majera.

Birbal nie wie, ile ma lat. Wygląda młodo, choć według paszportu powinien skończyć 42 lata. "W naszym kraju - tłumaczy Lakczu - otrzymujemy dowody osobiste w wieku 18 lat. Ktoś, kto nie ma tego dokumentu, nie może dostać paszportu, ubezpieczenia, pracy w turystyce i przy ekspedycjach. Dlatego rodzice zawyżają wiek dzieci. Wszyscy staramy się postarzać".

Niewdzięczną pracę wykonuje tu zespół świetnych przewodników i wspinaczy z Hunzy w Pakistanie. Przysłał ich nasz wielki przyjaciel Nazir Sabir, właściciel agencji turystycznej w Islamabadzie, jeden z najwybitniejszych alpinistów w swoim kraju. Zadaniem Hunzów jest donoszenie na plecach wyposażenia wyprawy Lodowcem K2 do bazy górnej. Przychodzą obładowani, ze zmrożonymi brodami, chwilę odpoczywają, jedzą zupę, piją herbatę i zaraz schodzą do bazy pośredniej, gdzie mieszkają w namiotach. Zawsze grzeczni, uczynni i opiekuńczy.

Najstarszy, 46-letni Aslam Khan, bez względu na temperaturę chodzi tylko w niebieskiej bluzie polarowej, owijając sobie twarz szalikiem. Przez 20 lat należał do oddziałów specjalnych Pakistanu. Był ochroniarzem premier Benazir Bhutto, latał w ochronie Pakistańskich Linii Lotniczych, trzy lata spędził w ambasadzie swego kraju w Sztokholmie. Po przejściu na wcześniejszą emeryturę zaczął pracować w turystyce wykorzystując znajomość gór, w których kiedyś był żołnierzem.

Sarwar Khan (45 lat) stał na szczycie ośmiotysięcznika Broad Peak, do wierzchołka Gasherbruma I zabrakło mu w zamieci 50 m; brał udział jako alpinista w wyprawie na Mount Everest. Wspomaga wiele wypraw w Karakorum i Himalaje jako tragarz wysokościowy. Sześć lat temu wspierał ekspedycje, podczas której Krzysztof Wielicki wszedł Północnym Filarem K2 na szczyt. Sarwar dotarł wówczas z ekwipunkiem do obozu II. To właśnie na plecach Sarwara Khana miałam zaszczyt przebyć lodowatą rzekę Szaksgam w drodze pod K2. Kiedy sumitowałam się zażenowana, Pakistańczyk uspokajał mnie, że podczas letnich trekkingów przenoszenie klientów należy do jego obowiązków. Szczególnie lubią to japońskie turystki.

Silny Doulat Amin (26 lat) jest przewodnikiem i tragarzem wysokościowym obsługującym na ogół ekspedycje amerykańskie. Na Północnym Filarze K2 był w 2000 roku właśnie z Amerykanami, po których wydobywamy ze śniegu torby odżywek, zupek, batonów, sproszkowanych napojów i innych dziwnych słodyczy wzbogaconych w witaminy.

Rehmat Ali (31 lat) dobrze zna Polaków. Brał m.in. udział w ekspedycji Piotra Pustelnika na Broad Peak. Głównie jednak prowadzi grupy turystyczne, także polskie. Prosił, żeby przekazać pozdrowienia tym wszystkim, którymi się opiekował.

Hunzowie podczas naszej ekspedycji schudli, zmarnieli, ale wciąż wytrwale kursują po kamienistym Lodowcu K2. "Mamy świadomość, że podjęliście się wielkiej misji zdobycia K2 zimą - mówią. - A my możemy, dzięki naszej pracy, choć trochę uczestniczyć w tym niezwykłym zadaniu" - mówią jednym głosem.


Fot. Monika Rogozińska



z bazy pod K2
Monika Rogozińska - Rzeczpospolita

transmisje video


  archiwum

25.03.2003
19.03.2003
13.03.2003
01.03.2003  foto relacja
28.02.2003
27.02.2003
26.02.2003
25.02.2003
24.02.2003
24.02.2003
22.02.2003
21.02.2003
19.02.2003
18.02.2003
17.02.2003
15.02.2003
13.02.2003
12.02.2003
12.02.2003
10.02.2003
08.02.2003
08.02.2003  foto relacja
07.02.2003
06.02.2003  foto relacja
05.02.2003
05.02.2003  foto relacja
03.02.2003
02.02.2003
31.01.2003
30.01.2003
29.01.2003
29.01.2003  foto relacja
25.01.2003
23.01.2003
21.01.2003  foto relacja
21.01.2003
20.01.2003
18.01.2003  foto relacja
17.01.2003
14.01.2003
08.01.2003
07.01.2003
07.01.2003
06.01.2003
03.01.2003
03.01.2003
01.01.2003
30.12.2002  foto relacja
31.12.2002



strona główna ]        

Netia K2
komentarze o wyprawie zdjęcia K2 gadżety galeria wyprawy relacje strona główna Netia - lepsza perspektywa
 
© Copyright 2000-2003, Netia Holdings S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wyłączenie odpowiedzialności. Znaki towarowe. Ochrona danych. Webmaster.
infonetia: 0 801 802 803