Netia K2
Netia - Lepsza perspektywa


Netia K2 - Kampania promocyjna roku

relacje

26. lutego 2003 r.

Wciąż mocno wieje

Trudne noce


Denis Urubko i Marcin Kaczkan mimo złej pogody dotarli na wysokość 7630 m. Znaleźli tam obóz IV zniszczony przez wiatr. Cały ekwipunek zniknął wywiany przez huragan.

Noc w obozie III była zimna i wietrzna. Łomot ścian namiotu nie dawał spać. Bardzo zmarzli. Rano rozgrzewali się przy palniku maszynki do gotowania. Uderzenia wiatru w namiot nie ustawały. Prognoza pogody zapowiadała zmianę na lepsze po południu. Z bazy widoczny był chwilami błękit nieba. Denis i Marcin zdecydowali się wyjść koło południa do obozu IV.

Kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki spędził jeszcze trudniejszą noc w obozie II (6780 m). "Oka nie dałem rady zmrużyć. Walczyłem, żeby nie porwał mnie z namiotem wiatr - mówił rano. - Teraz podmuchy trochę zelżały. Spróbuję przespać się i ruszam do III obozu. Wyżej w tej sytuacji nie zdążę". Po spędzeniu nocy w I obozie zdecydowali się zawrócić do bazy Maciej Pawlikowski i Dariusz Załuski. Są zbyt wyczerpani fizycznie i psychicznie, by móc dalej się wspinać. Dla nich wyprawa już się skończyła.

Cały dzień w bazie dokuczała nam zadymka. Oczekiwane przejaśnienie nie nadeszło. "Jest tak głośno od szkwałów, że siebie nie słyszę, kiedy mówię do radiotelefonu! " - wołał do bazy Krzysztof Wielicki już z III obozu. Denis Urubko zgłosił się o szesnastej z miejsca po obozie IV. Namiot został zniszczony. "Postawiliśmy go z Piotrem Morawskim byle jak. Nie był porządnie umocniony" - tłumaczył się. Marcin Kaczkan doszedł do niego już w ciemnościach. Nie był wcześniej tak wysoko na K2 i nie ma jeszcze dostatecznej aklimatyzacji. Denis rozstawił mały namiot. Przynieśli ze sobą awaryjne minimum sprzętu. Mają jeden śpiwór i maszynkę do gotowania. Nie wzięli materacyków. Spać będą na zwoju liny.

Podczas wieczornego seansu łączności Wielicki przypominał kolegom z obozu IV: "Weźcie profilaktycznie przeciw odmrożeniom lekarstwa rozszerzające naczynia. Są w apteczce". Apteczka jednak także odfrunęła. Denis i Marcin podzielić się muszą jedną aspiryną. Nie wiadomo, jaka panuje na tej wysokości temperatura. W obozie III, pół kilometra niżej, o godzinie 20.00 było minus 36 stopni.

Późnym wieczorem dostaliśmy z Pakistanu aktualną prognozę pogody. Jest fatalna. Szybko nadciąga kolejny front chmur, wiatr ma nasilać się w ciągu następnych dni.


z bazy pod K2
Monika Rogozińska - Rzeczpospolita

transmisje video


  archiwum

25.03.2003
19.03.2003
13.03.2003
01.03.2003  foto relacja
28.02.2003
27.02.2003
26.02.2003
25.02.2003
24.02.2003
24.02.2003
22.02.2003
21.02.2003
19.02.2003
18.02.2003
17.02.2003
15.02.2003
13.02.2003
12.02.2003
12.02.2003
10.02.2003
08.02.2003
08.02.2003  foto relacja
07.02.2003
06.02.2003  foto relacja
05.02.2003
05.02.2003  foto relacja
03.02.2003
02.02.2003
31.01.2003
30.01.2003
29.01.2003
29.01.2003  foto relacja
25.01.2003
23.01.2003
21.01.2003  foto relacja
21.01.2003
20.01.2003
18.01.2003  foto relacja
17.01.2003
14.01.2003
08.01.2003
07.01.2003
07.01.2003
06.01.2003
03.01.2003
03.01.2003
01.01.2003
30.12.2002  foto relacja
31.12.2002



strona główna ]        

Netia K2
komentarze o wyprawie zdjęcia K2 gadżety galeria wyprawy relacje strona główna Netia - lepsza perspektywa
 
© Copyright 2000-2003, Netia Holdings S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wyłączenie odpowiedzialności. Znaki towarowe. Ochrona danych. Webmaster.
infonetia: 0 801 802 803